Źródłem katastrofalnego pożaru hal magazynowych Schenker pod Poznaniem okazała się niepozorna paczka nadana z Niemiec. W jej wnętrzu znajdowało się kilkadziesiąt baterii do hulajnóg elektrycznych, które uległy samozapłonowi. Straty oszacowano nawet na 200 milionów złotych.

