Tomasz Strzelczyk ODDASZFARTUCHA, to zdecydowanie mój ulubiony youtuber kulinarny. Preferuję on prostą kuchnię polską, a schabowy, czy golonka z jego przepisów smakują wyśmienicie. Od niedawna ruszył w Polskę i recenzuje lokale. Poniżej znajdziecie lokale, w których zjadł jedzenie, które mu smakowało.
Lokale polecane przez Tomka znajdziecie na poniższej mapie:
Ciekawostki kulinarne
HOLY FRIES Frytki Belgijskie & Autorskie Zapiekanki Food Truck, Wąwozowa 1A, 75-347 Koszalin

Holy Fries to mała, niepozorna budka prowadzona jest przez młodego pasjonata, który serwuje wyłącznie frytki i zapiekanki.
Frytki, które wyróżnia smażenie na tłuszczu wołowym — czuć to od pierwszego kęsa, a smak jest naprawdę wyjątkowy. Frytki są idealnie chrupiące i nieprzesolone. Tomek zgodnie stwierdził, że jeszcze takich nie jadł — są PRZEPYSZNE.
Następnie przyszła kolej na autorskie zapiekanki. Pieczywo pochodzi z lokalnej piekarni, dzięki czemu bułka jest jednocześnie miękka w środku i chrupiąca na zewnątrz. Na pierwszy ogień poszła zapiekanka serowa, która okazała się prawdziwym „miodem na podniebienie”. Świeża mozzarella była wyraźnie wyczuwalna, a szczypiorek dodawał lekkości, świeżości i świetnie dopełniał całość wizualnie.
Drugą zapiekanką była wersja firmowa — absolutny hit tego miejsca. Wszystkie dodatki idealnie ze sobą współgrały. Bekon był chrupiący i dobrze wysmażony, a ser, pieczarki i sos tworzyły spójną, bardzo smakowitą kompozycję.
Link do recenzji na YT: „Kolejne miejsca na kulinarnej mapie polski które warto odwiedzić / Oddaszfartucha„.
Bułka z Pieczarkami, obok dworca i kolejowej wieży ciśnień, Bielsko-Biała

W Bielsku-Białej można zjeść słynne, kultowe buły z pieczarkami. To fast food z czasów PRL-u, który jest gotowy w 3 minuty i kosztuje zaledwie 10 zł. Znajdziecie go obok dworca, niedaleko dworcowej wieży ciśnień. Tak naprawdę są to dwie budki, które konkurują ze sobą – jedna biała, a druga ceglasta.
Najpierw testowana była bułka z pieczarkami z białej budki. Farsz był gorący i dobrze przyprawiony, a bułka świeża i cieplutka. Wszystko było w porządku.
W ceglanej budce już tak dobrze nie było. Bułka okazała się moczona i odgrzewana, a farsz był jaśniejszy i krócej duszony. Był za to lepiej przyprawiony.
Lepiej wypadła biała budka, a Tomek powiedział, że bułka z pieczarkami to fast food, który powinien wrócić do polskich miast.
Link do recenzji na YT: „Sezon zimowy: Bielsko Biała – Legendarne buły z pieczarkami 10 zł szt / Oddaszfartucha„.
Kiełbaski z grilla
Kiełbaski u GRECKIEGO, Wojska Polskiego 5, 88-110 Inowrocław

W tym miejscu za 20 zł kupicie zestaw: kiełbasa grillowana + 2 cebule grillowane + ogórek kiszony oraz sosy. Kiełbasa to nie najtańsza mielonka z marketu, tylko porządna kiełbasa dobrej jakości – chuda, krucha, delikatna, dobrze przyprawiona i co najważniejsze: ugrillowana. Do tego dobry ogórek kiszony, niezasłony, oraz cebula grillowana, która jest nieoczywistym dodatkiem. Ketchup i musztarda również bardzo smaczne.
Link do recenzji na YT: „Zatrzymałem się na kiełbasę. I przepadłem / Oddaszfartucha„.
Ryby
Smażalnia & Wędzarnia u Chadacza, Lipowa 33, 76-032 Mielenko

Smażalnia & Wędzarnia u Chadacza to bardzo popularna i ceniona restauracja, która ma ocenę 4,7 na Google przy ponad 4000 opinii. Sam byłem w tym miejscu i potwierdzam, że ryba była wyśmienita. Na miejscu ryby są świeżo wędzone i przyrządzane.
Tomek zamówił najpierw dorsza w occie jako przystawkę. Był kruchy, lekko kwaśny i fajnie przyprawiony. Następnie zabrał się za dania główne — zamówił ich aż trzy do przetestowania.
Pierwszym był zapiekany dorsz z warzywami i śmietaną. Na górze było dużo sera oraz szczypiorek. Dorsz był dobrze wypieczony, sos delikatny i aksamitny, a wśród warzyw znalazły się kalafior, brokuł oraz pieczarki. Całość była bardzo smaczna.
Drugim daniem był dorsz w cienkim cieście. Smakował wybitnie. Surówka była lekko kwaśna i również bardzo dobra.
Ostatnim daniem był wędzony halibut prosto z wędzarni, którego Tomek wybierał sam. Halibut był rewelacyjny — rozpadał się w ustach i był lekko słonawy.
Link do recenzji na YT od 11:07: „Kolejne miejsca na kulinarnej mapie polski które warto odwiedzić / Oddaszfartucha„.
Piknik w Zowadzie, Magurska, 34-480 Jabłonka

Co ciekawe, Pan Tomasz zjadł najlepszą rybę… w górach. Piknik w Zawadzie to smażalnia ryb i gospodarstwo agroturystyczne z własną hodowlą. Testowanym daniem był tutaj zestaw z jesiotra za 45 zł, który okazał się dobrze przyprawiony, delikatny i wyjątkowo smaczny. Do tego w zestawie była chrupiąca, smaczna surówka oraz podpiekane ziemniaczki, dobrze doprawione koperkiem. Całość była bardzo smaczna, a Tomasz Strzelczyk zachwycał się daniem. W filmie pokazano również zestaw z suma, pstrąga oraz ogromnego schabowego za 40 zł.
Link do recenzji na YT od 5:17: „Szczyrk – Placki ziemniaczane 6 szt 60zł ! – Najlepsza ryba którą jadłem / Oddaszfartucha„
Fish & Chips Nemo, Szyprów 1, 78-100 Kołobrzeg

W tej niepozornej, niebieskiej budce, mieszczącej się niedaleko portu w Kołobrzegu, zjecie jedną z najlepszych ryb nad polskim morzem. Serwowana jest tutaj ryba w stylu angielskim, z frytkami, surówką i sosem. Nie ma tu stolików – zamówienie odbiera się w kartoniku i je, gdzie się chce. „Fish & Chips Nemo” ma bardzo dobre opinie – ocenę 4,7 na podstawie 1000 opinii w Google, a do tego uważana jest za najlepszą rybę w okolicy.
Zestaw z dorszem w cieście, które jest delikatne, chrupiące i nienasączone tłuszczem. Przygotowywane jest z dodatkiem wody gazowanej, dzięki czemu jest napowietrzone. Sama ryba bardzo soczysta i delikatna. Frytki chrupiące. Surówka na bazie kiszonej kapusty – bardzo smaczna. Sos majonezowy z kawałkami pikli. Całość została oceniona przez Tomka jako REWELACJA, a ceny nie są wygórowane.
Link do recenzji na YT od 5:17: „W końcu jest! Najlepszy dorsz w regionie! Angielski styl w Kołobrzegu / Oddaszfartucha„
Gospoda Pod Laguna, Darłowska 45B, 76-156 Dąbki

Gospoda Pod Laguną to restauracja w miejscowości Domki, którą prowadzi znajomy Tomka. Mimo to podczas recenzji nie było żadnej faworyzacji – wszystko odbyło się z pełną transparentnością.
Na początek spróbowany został miejscowy fast food, czyli Śledzibuła. To pieczona kanapka ze śledziem, która okazała się bardzo dobra. Bułka była dobrze wypieczona, a całość naprawdę smaczna. Koszt kanapki to 15 zł, a czas oczekiwania wynosi około 10 minut.
Głównym testowanym daniem był dorsz w sosie kurkowym. Ryba była bardzo smaczna, oceniona jako PETARDA – dobrze wypieczona, soczysta i, co najważniejsze, nieprzeciągnięta. Sos również smakował, jednak był zbyt gęsty. Zalecono dodanie odrobiny wina lub bulionu, aby go delikatnie rozrzedzić.
Link do recenzji na YT : „Śledziobuła i dorsz w sosie kurkowym Kolejna wizyta w nadmorskiej restauracji / Oddaszfartucha„
Burgery
Dziki Burger, Słoneczna 9, 76-107 Jarosławiec

Zjedzenie dobrego burgera z dzika to nie lada wyzwanie. Są one rzadko dostępne, a jeśli już się pojawiają, to często stanowią mieszankę mięsa wieprzowego i dziczyzny. W Dziki w Burger w Jarosławcu zjecie jednak prawdziwego burgera ze 100% mięsa z dzika, przyprawionego wyłącznie solą i pieprzem.
Sam burger został oceniony bardzo dobrze. Bułka posypana czarnuszką – puszysta, podgrzana i lekko przypieczona. Klasyczne dodatki to sos, pomidor, pikle, bekon oraz ser. Mięso delikatne i dobrze doprawione – bez obcych posmaków, z wyraźnie wyczuwalną dziczyzną. Mimo że dziczyzna jest z natury dość sucha, całość pozostaje soczysta. Burger smażony jest na mocno rozgrzanym piecu, dzięki czemu soki nie uciekają z mięsa.
Uwaga: to food truck, który pojawia się na różnych imprezach. Przed przyjazdem warto sprawdzić w ich mediach społecznościowych, czy aktualnie są na miejscu.
Link do recenzji na YT: „Tak pysznych burgerów jeszcze nie jadłem, mój pies Szafir również oszalał / Oddaszfartucha„
Swojskie jadło
Stara Karczma, Myśliwska 2, 43-370 Szczyrk

Stara Karczma w Szczyrku to restauracja oferująca tradycyjne polskie dania. Jej ocena na Google to 4,4 na podstawie ponad 7000 opinii.
Pierwszym daniem, które było recenzowane, była golonka peklowana. Była ona odgrzewana, ale dobra i oceniona pozytywnie. W środku była mocno różowa, jednak nie paliła w język od soli i nie rozpadała się jak golonki wielokrotnie odgrzewane. Golonka została podana z dobrym sosem piwnym o wyrazistym, warzywnym smaku. Kapusta zasmażana była delikatna, dobrze przyprawiona, z wyraźnie wyczuwalnym pieprzem i boczkiem.
Drugie danie zrobiło jednak większe wrażenie. Mowa tutaj o żeberkach, które zostały ocenione jako wyśmienite. Były bardzo dobrze przygotowane – najpierw podsmażone, a następnie duszone. Mięso samo odchodziło od kości.
Za cztery obiady oraz przystawki i napoje zapłacono 340 zł. Zważywszy na to, że są to góry, nie jest to zła cena, tym bardziej że jedzenie smakowało.
Link do recenzji na YT od 10:12: „Sezon zimowy: Szczyrk – Stara Karczma – Kulig w Wiśle / Oddaszfartucha„.
Screeny pochodzą z filmów na YT, w których Tomasz Strzelczyk ODDASZFARTUCHA recenzował daną restaurację.
