Uwielbiam żeberka, więc gdy tylko moi znajomi zapytali, czy pojadę z nimi do Pastrami Summer Barbecue 2.0 w Lesznie, odpowiedź mogła być tylko jedna — tak. To restauracja, której wcześniej nie znałem, a która ma niezwykle ciekawą historię. W 2023 roku ich lokal spłonął w pożarze, jednak właściciele szybko się podnieśli, odbudowali miejsce od podstaw i dziś Pastrami Summer Barbecue 2.0 uchodzi za jedną z najlepszych restauracji w amerykańskim stylu. Serwują fenomenalne żeberka i doskonałe pastrami, które bez wątpienia są ich znakiem rozpoznawczym.
Warto wiedzieć TL:DR:
— kultowa restauracja BBQ w Lesznie, która po pożarze w 2023 roku została odbudowana i wróciła silniejsza jako Pastrami Summer Barbecue 2.0;
— główny lokal przy ul. Dąbrowskiego 9a oferuje najlepszy klimat i smak, bo to tam odbywa się cała produkcja mięsa;
— brak parkingu bezpośrednio przy lokalu, warto przyjechać wcześniej i zaparkować w okolicy;
— historia miejsca jest wyjątkowa: od food trucka, przez Mistrzostwa Europy Street Foodu, po odbudowę dzięki wsparciu klientów i branży;
— wnętrze nawiązuje do pożaru, zachowując streetfoodowe DNA i unikalną atmosferę;
— żebro wołowe to absolutny hit: delikatne, soczyste i wyróżniające się na tle klasycznych żeberek;
— żeberka wieprzowe BBQ bardzo wysokiej jakości, mięso idealnie odchodzi od kości;
— kanapka mistrzowska z pastrami smaczna i dobrze zbalansowana, choć samo pastrami lekko suche;
— lokal godny polecenia za jedzenie, klimat i uczciwe ceny.

Ich główny lokal znajduje się w Lesznie przy ulicy Dąbrowskiego 9a, zaledwie 700 m od rynku. Sugeruję, aby odwiedzić właśnie to miejsce, ponieważ panuje tam wyjątkowy klimat, a mięso smakuje tam najlepiej — produkcja dla wszystkich lokali odbywa się właśnie tutaj. Latem to również świetna miejscówka, aby zjeść na zewnątrz. My akurat byliśmy zimą, ale wnętrze lokalu także jest bardzo klimatyczne. Dodatkowo w wielu miejscach można zauważyć nawiązania do pożaru, co sprawia, że atmosfera tego miejsca jest naprawdę wyjątkowa.

Jeżeli planujecie przyjechać samochodem, ostrzegam, że przed lokalem nie ma parkingu i trzeba szukać miejsca w okolicy. Miejsc parkingowych jest sporo, ale znalezienie wolnego nie należy do najprostszych, dlatego sugeruję przyjazd nawet 30 minut wcześniej. Samo Leszno leży przy trasie S5 z Poznania do Wrocławia, więc podróżując między tymi dwoma miastami, można ich odiwedzić.
Pastrami Summer Barbecue 2.0 ma również lokale w:
- Poznaniu przy ul. Święty Marcin 28,
- we Wrocławiu na Placu Orląt Lwowskich 20B (Hala Świebodzki)
- w Rawiczu przy ulicy Rynek 16.

Jak doszło do pożaru Pastrami Summer Barbecue w Lesznie?
Zanim jednak przejdę do recenzji jedzenia, muszę opowiedzieć Wam o historii lokalu oraz samym pożarze. Jest ona naprawdę niesamowita, tym bardziej że lokal nie był ubezpieczony, a w jego odbudowę zaangażowali się nie tylko właściciele, ale także klienci, a nawet konkurencja. Dziś jest to sieć restauracji, która staje się coraz bardziej rozpoznawalna i bez wątpienia należy do ścisłej czołówki w swojej kategorii.
Historia tego miejsca pokazuje, że jeśli od początku wkładasz serce w to, co robisz, i stawiasz na jakość, możesz osiągnąć sukces. Pastrami Summer Barbecue zaczynało jako food truck w 2016 roku. W 2020 i 2021 roku zostało uznane za najlepszego food trucka w Polsce, a w 2022 roku w Monachium ekipa zdobyła tytuł Streetfoodowych Mistrzów Europy. Nie jest to byle jaki tytuł, ponieważ w tym konkursie sędziami byli szefowie kuchni z restauracji z gwiazdkami Michelin.
Do pożaru doszło 26 lipca 2023 roku — lokal Pastrami Summer w Lesznie doszczętnie spłonął. Ogień objął kontenerowy budynek oraz zaplecze produkcyjne. Straty sięgnęły kilkuset tysięcy złotych, a lokal nie był ubezpieczony. Pożar był ogromnym ciosem, ale jednocześnie uruchomił falę solidarności — pomoc przyszła od klientów, branży gastronomicznej i lokalnej społeczności. Właściciele od początku zapowiadali odbudowę i nie mieli wątpliwości, że Pastrami wróci.

Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Lokal miał sprawną instalację, która była sprawdzana kilka tygodni wcześniej. Strażacy sugerowali nawet, że mogło dojść do podpalenia.
Lokal spłonął w środę rano i jeszcze tego samego dnia do Dawida, właściciela, przyszli pracownicy z pytaniem, jak mogą teraz pomóc. Z pomocą ruszyła również lokalna społeczność, a nawet konkurencja. Wpadli oni na świetny pomysł — skoro smokery do mięsa nie spłonęły i mieli jeszcze foodtrucka, który od jakiegoś czasu nie był używany, mogli wrócić do korzeni. Tak też się stało już w piątek, dwa dni po pożarze. Miejsce zostało wysprzątane, a sprzedaż ruszyła z foodtrucka.
W maju 2024 roku Pastrami Summer wróciło jako Pastrami Summer Barbecue 2.0 — to już nie tylko bar, ale pełnoprawna restauracja. Można powiedzieć, że odrodzili się jak Feniks z popiołów, a ich nowym sloganem jest „Ogień smoka nie zabija”. Lokal nie tylko został odbudowany, lecz także zaprojektowany od nowa i powiększony m.in. o letni taras na piętrze.

W środku można znaleźć elementy przypominające o pożarze, takie jak stopiony puchar czy zdjęcia ze zniszczonego lokalu. Wśród artefaktów ze starego miejsca jest także koszulka reprezentacji Polski, która szczęśliwie spadła za lodówkę i dzięki temu przetrwała. Znalazło się również miejsce dla 15 krzeseł i 4 stołów, które przetrwały pożar i zostały po nim odrestaurowane.
Dziś Pastrami Summer działa pełną parą w Lesznie, zachowując streetfoodowe DNA, wysoką jakość BBQ i kultowe pozycje z menu — w tym mistrzowską kanapkę z pastrami.

Jak dobre jest jedzenie w Pastrami Summer Barbecue 2.0?
To, co bardzo podoba mi się w tej restauracji, to sposób zamawiania jedzenia. Zamówienia składa się przy barze. Osobiście nie przepadam za klasycznym „rytuałem” z kelnerami, menu, pytaniami czy smakuje i czy coś jeszcze podać. Wolę w spokoju dostać menu, wybrać to, co mnie interesuje, i zamówić — i dokładnie tak to tutaj działa. Po złożeniu zamówienia dostaje się urządzenie, które dzwoni, gdy jedzenie jest gotowe i trzeba samemu po nie podejść.
Jako fan żeberek miałem naprawdę duży orzech do zgryzienia. W ofercie są zarówno żeberka wieprzowe, jak i żebro wołowe. Nie wiedziałem, na które się zdecydować, więc zamówiłem oba. Na pierwszy ogień poszło żebro wołowe.

Sama nazwa „żebro wołowe” była dla mnie intrygująca i szczerze mówiąc, nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Wcześniej nigdy nie jadłem żeberek wołowych. Spodziewałem się, że będą duże, ale takiej formy podania nie przewidziałem. Dostałem jedną kość wołową z kilkucentymetrowym, solidnym kawałkiem mięsa. Do tego porcję frytek oraz surówkę. Na stole czekało kilka autorskich sosów do wyboru — spróbowałem każdego i wszystkie były świetne. Na zamówienie czekałem około 20 minut.
Samo żebro wołowe było genialne. Mięso delikatne, bardzo smaczne i wręcz rozpływające się w ustach. Frytki były bardzo dobre, trudno się do nich przyczepić, a surówka również świetna. Choć nie jestem fanem warzyw i traktuję je raczej jako dodatek do mięsa, to ten coleslaw naprawdę mi smakował.
Kolejną pozycją były klasyczne żeberka wieprzowe z glazurą BBQ, tutaj nazwane kultowymi. Na nie również czekałem około 20 minut. Zamówiłem je z dwiema surówkami, bo wiedziałem, że na frytki nie będę miał już miejsca. Same żeberka były bardzo dobre — jedne z najlepszych, jakie jadłem. Mięso delikatne, dobrze przyprawione i bez problemu odchodzące od kości.

Spróbowałem także kanapki mistrzowskiej z wołowym pastrami ze smokera. To kanapka zrobiona 1:1, dokładnie taka, jaka wygrała mistrzostwa w Monachium. Oprócz pastrami zawiera sos newyorker musztardowy, lekko pikantny a także pikle i cebulkę. Samo pastrami wydało mi się delikatnie suche, ale jako całość kanapka była bardzo dobra i dobrze zbalansowana.
Moja ocena Pastrami Summer Barbecue 2.0
Wracając, zastanawiałem się, czy były to najlepsze żeberka, jakie jadłem. Na pewno jest to bardzo wysoka półka i trudno zrobić je lepiej. Wydaje mi się, że minimalnie bardziej smakowały mi żeberka w Crazy Pig w Krakowie, ale różnica była naprawdę niewielka.
Odwiedzającym, którzy są fanami żeberek, polecam wybrać żebro wołowe, które było lepsze w smaku. Żebra wołowe nie są też aż tak popularne i w niewielu restauracjach można ich spróbować.
Poza tym w ofercie znajdują się również kanapki, burgery oraz inne mięsne opcje. Każdy fan dobrego mięsa znajdzie tu coś dla siebie.
To lokal zdecydowanie godny polecenia — fajny klimat, świetne jedzenie i ceny na dobrym, uczciwym poziomie.

