Będąc w Karpaczu, jedną z atrakcji, którą warto odwiedzić jest Dziki Wodospad na Łomnicy, który znajduje się przy ul. Olimpijskiej, tuż obok dolnej stacji kolei linowej na Kopę, miejsca Anomalii Grawitacyjnej i przy żółtym szlaku na Śnieżkę. Żeby odwiedzić to miejsce, nie trzeba wybierać się w góry, ani rezerwować czasu na dłuższy spacer. Wodospad znajduje się na końcu Karpacza, a obok niego znajduje się płatny parking.
Zobacz co jeszcze warto zobaczyć w Karpaczu.
Warto wiedzieć TL:DR:
— Lokalizacja: Dziki Wodospad znajduje się w Karpaczu przy ul. Olimpijskiej, obok dolnej stacji kolei linowej na Kopę, miejsca Anomalii Grawitacyjnej i przy żółtym szlaku na Śnieżkę.
— Dojazd: bardzo łatwy — bez konieczności górskiej wędrówki; tuż obok znajduje się płatny parking.
— Dojście piesze: możliwe spacerem po Karpaczu (trzeba liczyć się z przewyższeniami, bo to górna część miasta).
— Szlaki turystyczne: wodospad leży bezpośrednio przy żółtym szlaku (Śnieżka – Karpacz); w pobliżu kończą się także szlak czarny i czerwony.
— Wysokość: ok. 3–4 m widocznego spadu wody.
— Charakter miejsca: dobre na krótki postój, zdjęcia i odpoczynek na kamieniach nad rzeką.
— Zimą: wodospad częściowo zamarza i jest popularnym miejscem morsowania.
— Infrastruktura: przy parkingu dostępne są toalety toi toi; w sezonie parking szybko się zapełnia.
Co warto wiedzieć, wybierając się nad Dziki Wodospad?
Wodospad ma ok. 3–4 m widocznego spadu wody. Dawniej był bardziej efektowny wizualnie, ale jest to piękne miejsce, w którym mnóstwo osób robi sobie świetne zdjęcia. W okolicy wodospadu można usiąść na kamieniach i odpocząć oraz zrelaksować się. W sezonie zimowym wodospad częściowo zamarza i staje się doskonałym miejscem do morsowania.
Wodospad można odwiedzić, spacerując w Karpaczu, jednak należy pamiętać o tym, że znajduje się w górnej części miejscowości, a poruszanie się po Karpaczu wiąże się z koniecznością pokonywania sporych przewyższeń.
Wodospad można również odwiedzić, schodząc ze Śnieżki — znajduje się bezpośrednio przy żółtym szlaku (drugi koniec tego szlaku zaczyna się w Białym Jarze i prowadzi m.in. obok schroniska Strzecha Akademicka; wracając do Karpacza, należy upewnić się, że schodzi się właściwym wariantem żółtego szlaku). Niedaleko wodospadu kończą się także szlaki czarny i czerwony, z których do wodospadu jest zaledwie kilkaset metrów.

Można również przyjechać samochodem i zaparkować na płatnym parkingu, który znajduje się dosłownie obok. Warto jednak pamiętać, że w sezonie ten parking szybko się zapełnia. Dla klientów parkingu dostępne są toalety toi toi.
W Karpaczu znajduje się również drugi wodospad – Wodospad na „Zaporze na Łomnicy”, który jest większy i o wiele bardziej okazały. Można do niego dotrzeć spacerem, który zajmie ok. 2 km. Sama Zapora znajduje się blisko deptaka głównego w Karpaczu.
Więcej ciekawych informacji nt. Dzikiego Wodospadu
Nazwa Dziki Wodospad może być myląca, bo sam wodospad nie powstał naturalnie i jest dziełem człowieka. Tak naprawdę jest to kamienna zapora na rzece Łomnicy, która ma chronić Karpacz przed zalaniem. Powstała ona po powodzi w 1897 roku, która zniszczyła dużą część Karpacza i Kotliny Jeleniogórskiej. Pełni ona niezwykle ważną funkcję, bo rzeka Łomnica ma bardzo duży spadek (ok. 927 m na długości 19 km), co może skutkować gwałtownymi wezbraniami w czasie ulew i roztopów. Zapora potwierdziła swoją skuteczność podczas powodzi w 1997 roku, chroniąc Karpacz przed zalaniem.
W ostatnich latach wygląd wodospadu został zmieniony, a w mediach społecznościowych można spotkać histeryczne relacje, że został zniszczony przez człowieka. Tak naprawdę, nic takiego nie miało miejsca. Wodospad został celowo zmieniony przez Karkonoski Park Narodowy podczas prac remontowych.
W ostatnim czasie w pobliżu pojawiły się figurki dinozaurów, które wzbudzają mieszane reakcje turystów.


W Polsce jest ponad 50 wodospadów — jeśli chcesz dowiedzieć się o nich więcej, zapraszam do wpisu.




