W Poznaniu mamy kilka naprawdę dobrych kebabów, ale brakuje takiej prawdziwej perełki, jaką jest kebab Szamka z Wrześni, znajdująca się przy ulicy Mickiewicza 1. Moim zdaniem to najlepszy kebab, jaki jadłem w całej Polsce, i bardzo mocno bije całą poznańską czołówkę. Jest to też kebab, który już w 2023 roku Książulo ogłosił jako najlepszy kebab, jaki kiedykolwiek jadł, a od tego czasu jego poziom na pewno nie spadł.
Warto wiedzieć TL:DR:
— Szamka z Wrześni (ulica Mickiewicza 1) to najlepszy kebab, jaki jadłem;
— menu jest bardzo szerokie, z dobrym wyborem mięs, form podania i autorskich sosów, a sezonowe pozycje są szczególnie warte uwagi;
— lokal jest niewielki i niemal zawsze oblegany, co wiąże się z długim czasem oczekiwania, zwłaszcza w weekendy;
— Szamka została oficjalnie polecona przez Książula i otrzymała od niego naklejkę „Muala”.
Jak wyglądam menu w Szamce?

Do wyboru mamy kilka rodzajów mięs:
- rzemieślnicze mięso wołowo-baranie;
- karkówka ormiańska;
- kurczak;
- falafel (opcja dla wegan i wegetarian).
Kebab możemy dostać w:
- bułce;
- lawaszu/tortilli;
- boxie;
- zestawie;
- małej bułce.
Do wyboru są również różne rozmiary tortilli oraz zestawu.
Do wyboru mamy sosy:
- jalapeno;
- jogurtowy z koperkiem i miętą;
- ketchup;
- mayo;
- mayo Bekonowy (dodatkowo płatny 3.00 zł);
- sriracha Mayoo-Mango (dodatkowo płatny 3.00 zł);
- bardzo ostry;
- czosnek;
- koktajlowy;
- musztardowo-miodowy;
- tzatziki;
- czosnek-śliwka (dodatkowo płatny 3.00 zł).

Ceny wahają się od około 30 zł do prawie 50 zł za pojedynczego kebaba. Nie są to najniższe ceny na rynku, ale w tym przypadku za ceną idzie jakość.
Szczególnie mocno polecam menu sezonowe. Zimą dostępne są różne warianty Drwala. Książulo właśnie jadł Drwala, a obecnie ten kebab nazywa się „Tłuścioch” – minimalna ilość warzyw, bekon, ser i krążki cebulowe. Zatłuszcza, ale jest bardzo smaczny.
Moje zamówienie
Tradycyjnie wybrałem zestaw na talerz na miejscu w wersji mieszanej z sosami ostrym oraz mayo bekonowym. Do tego zamówiłem kebab w lawaszu na wynos z sosem jogurtowym oraz czosnkowym.

Na zamówienie czekałem prawie 40 minut, bo była to niedziela około godziny 17. Lokal był pełny, a do tego ludzie zamawiali również na dowóz i na wynos. Byłem w tym lokalu kilka razy przez ostatnie trzy lata i za każdym razem byli tam ludzie, co jest dowodem społecznym na to, że Szamka radzi sobie naprawdę dobrze.
Sam lokal jest bardzo klimatyczny, ale niewielki. Znajdują się w nim 3 stoliki na maksymalnie 6 osób oraz około 6 krzeseł barowych przy oknie i ladzie, gdzie można zjeść posiłek. Nie jest to dużo, bo gdy raz byłem tam w środku, wszystkie miejsca były zajęte, a ponad 10 osób czekało na swoje zamówienia.
Obok lokalu są płatne parkingi miejskie, sugeruję jednak poszukać miejsca na rynku. W okolicy obowiązuje płatna strefa do godziny 18.
Moja ocena kebaba z Szamki Września
Nie będę czarował, to najlepszy kebab, jaki jadłem, i cieszę się, że nie jest blisko ode mnie, bo pewnie byłbym tam regularnym gościem. Wszystko się tutaj zgadzało: mięso ciepłe, soczyste i świeże, frytki stekowe – bez zarzutu. Nawet sałatka, której zazwyczaj nie jestem fanem, jest tutaj naprawdę dobra. Sosy są pyszne i widać, że robione na miejscu.
Lawasz, który zabrałem do domu, po podgrzaniu w air fryerze również był bardzo dobry. Nie było mocno wyczuwalne, że całość była odgrzewana.
Września znajduje się około 40 minut drogi samochodem. Czy warto przyjechać tu specjalnie – na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam. Na pewno z Poznania można tu łatwo podjechać, jadąc np. w stronę Łodzi albo Warszawy.

Nie tylko dla mnie jest to świetny kebab, również Książulo był zachwycony i przyznał „Muala”
Nie tylko dla mnie jest to świetny kebab – również Książulo był zachwycony. Na początku 2023 roku, jeszcze przed peakiem swojej popularności, odwiedził Szamkę razem z Wojtkiem. Co ciekawe, wtedy wchodzili do lokalu jak zwykli klienci i nie było mowy o faworyzacji. Ich popularność wystrzeliła dopiero kilka miesięcy później.
Podczas degustacji padły z ust Książula słowa: „Najlepszy kebab w moim życiu” i przyznał naklejkę „Muala„. Relację znajdziecie w poniższym filmie.
Aktualnie pewnie nie jest to już numer 1 na liście Książula, bo odwiedził najlepsze kebaby w Berlinie i Warszawie, ale poza tymi miastami jest to najprawdopodobniej najlepszy kebab w Polsce.
