Waloński Kamień to pomnik przyrody, którego nie planowałem odwiedzić i, jak wiele miejsc podczas moich podróży, po prostu pojawił się na mojej drodze. Jest to grupa skalna znajdująca się przy jednym z rekomendowanych parkingów prowadzących do wodospadu Podgórnej.
To na tyle ciekawy obiekt, że zanim ruszyłem w stronę wodospadu, postanowiłem go odwiedzić. Z pewnością nie jest to miejsce, do którego warto jechać specjalnie, ale przy okazji można dowiedzieć się kilku ciekawostek na temat lokalnej historii. W okolicy znajduje się również inny punkt widokowy przy Dziurawej Skale w Przesiece, który warto odwiedzić.

Treść tablicy informacyjnej:
"WALOŃSKI KAMIEŃ – granitowa grupa skalna położona na wysokości ok. 600 m n.p.m. Jej nazwa nawiązuje do widniejących w skalnym zagłębieniu znaków walońskich dłoni i krzyża.
Walończykami, czy też Walonami nazywano specjalistów z zakresu pozyskiwania bogactw naturalnych, w tym złota i szlachetnych kamieni. Pierwotnie pochodzili oni z terenów Walonii leżącej na pograniczu belgijsko-francuskim. Na tereny Karkonoszy przybywali już od wieku XII.
W wiekach następnych Walończykami określano już wszystkich poszukiwaczy pochodzących z terenów zachodniej Europy. Byli oni grupą hermetyczną i zazdrośnie strzegli miejsc, w których zlokalizowali bogactwa ziemi. Aby trafić do odkrytych skarbów, oznaczali takie miejsca w szczególny sposób. Do dzisiejszych czasów pozostało niewiele z takich znaków, ponieważ najczęściej widniały one na drzewach. Zachowały się znaki wykute w skałach. Takie jak ten, w Przesiece, na Walońskim Kamieniu. Obecnie dawne tradycje walońskie kultywuje Bractwo Walońskie ze Szklarskiej Poręby.
Przed 1945 rokiem Waloński Kamień nosił miano Mannstein (z niemieckiego: Mann – mężczyzna, Stein – kamień). Nazwa ta odnosiła się do dwóch zagłębień w skale, które przypominają ludzką postać. Te zagłębienia są charakterystyczne dla karkonoskich skałek i przybierają owalny lub kulisty kształt, czasem łącząc się ze sobą. Nazywa się je kociołkami wietrzeniowymi. Sposób powstawania kociołków nie jest do końca zbadany. W XIX wieku sądzono, że są pozostałością dawnych kultów pogańskich i nazywano je misami ofiarnymi. Dziś wiadomo z całą pewnością, że nie zostały wykonane przez człowieka i są dziełem przyrody. Najprawdopodobniej jest to efekt specyficznego wietrzenia granitu Karkonoszy. Pewne jest też, że powstawały zawsze na poziomej powierzchni skał. Podobnie było z Walońskim Kamieniem. Kociołki w kształcie ludzkiej postaci znajdowały się pierwotnie na górze grupy skalnej. Dopiero później blok skalny przewrócił się. Obecnie jedne z największych karkonoskich kociołków wietrzeniowych znajdują się w masywie Drewniaka w Michałowicach.
Waloński Kamień do 1945 roku był pomnikiem przyrody.
Kilka słów na temat genezy powstawania karkonoskich ostańców skalnych.
Około 300 milionów lat temu na terenie dzisiejszych Karkonoszy doszło do wylewu gorącej magmy z wnętrza ziemi, która powoli stygnąc utworzyła tzw. okrywę granitową naszych gór. Następujące po sobie okresy bardzo gorącego i wilgotnego klimatu oraz zlodowaceń spowodowały intensywne wietrzenie chemiczne i mrozowe. Ruchy górotwórcze sprzed ok. 30–20 milionów lat, które wydźwignęły cały masyw Karkonoszy doprowadziły do utworzenia wielu bardzo ciekawych form skalnych i powstania granitowych ostańców. Najbardziej znanymi ostańcami granitowymi Karkonoszy są: Pielgrzymy i Słonecznik w rejonie Karpacza i Borowic, Szwedzkie Skały – rejon Borowic i Przesieki, Paciorki – rejon Jagniątkowa, Twarożnik, Trzy Świnki, Końskie Łby – rejon Szklarskiej Poręby."

Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto odwiedzić Waloński Kamień. Mowa tutaj o chronionej roślinie Lilia złotogłów, która kwitnie od czerwca do lipca. Jest to niezwykle piękna roślina osiągająca nawet 150 cm wysokości i posiadająca różowe kwiaty. Treść tablicy informacyjnej:
Lilia Złotogłów – stanowisko przy Walońskim Kamieniu w Przesiece
1. Informacje przyrodnicze
Lilia złotogłów (Lilium martagon) to jedna z najpiękniejszych roślin cebulowych występujących w Polsce. Osiąga wysokość do 150 centymetrów, a jej najbardziej charakterystyczną cechą są różowe, zwieszające się kwiaty o silnie odgiętych płatkach, pokrytych ciemnymi plamkami. Kwitnie od czerwca do lipca, rozsiewając delikatny, charakterystyczny zapach.
W Polsce gatunek ten występuje głównie w górach oraz na pogórzu. Preferuje stanowiska półcieniste, wilgotne i próchniczne. Rozmnaża się zarówno z nasion, jak i wegetatywnie – z podziemnych cebulek. Jej kwiaty wytwarzają duże ilości nektaru, dzięki czemu stanowią cenny pożytek dla owadów zapylających.
Jest rośliną objętą w Polsce ścisłą ochroną gatunkową od 1946 roku, a obecnie także ochroną prawną Unii Europejskiej. Populacje lilii maleją wskutek intensywnej gospodarki leśnej, zbioru roślin oraz zmian siedliskowych. W związku z tym podejmowane są działania czynnej ochrony – m.in. zabezpieczanie stanowisk i uprawa ex situ w ogrodach botanicznych.
Szacuje się, że w Polsce istnieje tylko kilkadziesiąt stanowisk naturalnych, choć wiele z nich ma charakter silnie rozproszony.
2. Znaczenie kulturowe
Lilia złotogłów od wieków budziła zachwyt i znajdowała swoje miejsce w kulturze oraz sztuce. Jej niezwykły, „kapeluszowaty” kształt kwiatu zainspirował wiele dawnych nazw ludowych, m.in. „złotogłówka”, „lilia turecka” czy „martagon”. Roślina pojawia się w legendach ludowych, gdzie często symbolizowała piękno, tęsknotę, dumę i nieosiągalne ideały.
W tradycji ludowej motyw kwiatów lilii bywał wykorzystywany np. przy dekoracjach weselnych, w nadprożach domów i ramach obrazów, pełniąc funkcję symboliczną lub ochronną. Jej wizerunek pojawia się także w herbach i ornamentach, podkreślając rangę i szlachetność.
Z cebulek lilii sporządzano dawniej napary oraz wyciągi stosowane w medycynie ludowej, ale przypisywane im właściwości nie zostały potwierdzone naukowo.
W górskich regionach Europy przypisywano jej również moc magiczną – lilie w pobliżu domostw odpędzały złe duchy i zapewniały płodność, pod warunkiem jednak, że lilia wyrastała naturalnie. Przesadzanie jej, nie tylko pozbawiało ją mocy, ale sprowadzało nieszczęście.
W polskiej tradycji góralskiej lilia bywa nazywana „leliją”. Jedno z wierzeń mówi, że jest zaklętą dziewczyną, która czeka na ukochanego. Legendy takie pojawiają się w folklorze Śląska, a szczególnie jego karkonoskiej części.
3. Ciekawostki
Lilia złotogłów to gatunek, którego nazwa łacińska martagon pochodzi prawdopodobnie z języka tureckiego i oznacza „zawijasy” – odniesienie do formy jej kwiatów.
Ze względu na swoją rzadkość złotogłów bywał w wielu społecznościach traktowany jak dar natury, którego zrywanie lub przesadzanie miało sprowadzać nieszczęście. Jednak kiedy lilia sama rozsiała się w pobliżu domostw, zwiastowała to pomyślność i powodzenie.
Charakterystyczny zapach lilii jest szczególnie intensywny wieczorem i w nocy. Wynika to z przystosowania budowy kwiatu do zapylania przez nocne motyle.
Roślina ta potrafi żyć w jednym miejscu nawet kilkadziesiąt lat, jeśli nie zostanie zniszczona przez ingerencję człowieka. W Polsce każde jej stanowisko jest zgłaszane do rejestru siedlisk cennych przyrodniczo.
Ważne informacje
Wstęp na ogrodzony teren stanowiska jest zabroniony. Teren jest monitorowany.
Niszczenie roślin chronionych może skutkować karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do lat 3
(KK – Art. 181 §1 i 2).
Elementy odblaskowe służą do odstraszania zwierząt – prosimy o ich pozostawienie w miejscach, gdzie zostały rozwieszone.
Niniejsza tablica oraz ogrodzenie stanowiska Lilii Złotogłów przy Walońskim Kamieniu powstała dzięki inicjatywie mieszkańców Przesieki i zaangażowaniu Koła Gospodyń Wiejskich „Przesieczanki” oraz Sołectwa Przesieka.
Tekst i zdjęcia: Przemysław Rozenek
Grafika: Walter Hood Fitch – domena publiczna
